Cmentarzyska

Wiele interesujących spostrzeżeń przynosi obserwacja cmentarzysk z pierwszych stuleci n. e.. Groby głównie ciałopalne wyposażano w liczne przedmioty, którymi za życia posługiwał się zmarły. Na cmentarzyskach często spotykamy broń, rytualnie pogięte miecze, groty oszczepów, ostrogi, okucia tarcz. Natomiast w obrębie osad części uzbrojenia występują bardzo rzadko. Na cmentarzyskach, liczących podobnie jak zadowickie setki grobów, wydzielić można skupiska pochówków wyróżniąjących się szczególnie bogatym wyposażeniem, składającym się z licznych naczyń, ozdób, broni i przedmiotów importowanych. W okresie rzymskim pojawiają się również groby nazywane „książęcymi", zawierające bogate i liczne przedmioty pochodzące z importu. Z okolic Kalisza pochodzą takie groby ze wsi Dembe, pow. kaliski, oraz w Łęku Piekarskim, pow. turecki. Okolice Kalisza położone na ważnym punkcie dróg handlowych południe-północ, skąd „szlak bursztynowy" kierował się wzdłuż dopływu Prosny rzeki Swędrni w rejon Koła, zaopatrywały kupieckie wyprawy w prowiant. Przypuszczać można, że sprzedawano również i niewolników rekrutujących się I jeńców wojennych lub najuboższych współplemieńców. Za towary te otrzymywano denary srebrne, szczególnie licznie znajdowane na naszych ziemiach, oraz przedmioty zbytku z brązu, srebra, szkła, rzadziej złota. Jest bardzo prawdopodobne, że w okolicach częściej przez wyprawy kupieckie odwiedzanych moneta rzymska posiadała wartość obiegową, ułatwiając realizację transakcji handlowych. Świadczą o tym nie tylko monety, lecz także pojedyncze ich okazy odkrywane w szczątkach chat lub palenisk czy też przy warsztatach produkcyjnych. Wzmianka Ptolemeusza o Kalisii, która zwróciła uwagę na starożytne dzieje Kalisza, powstała niewątpliwie w wyniku przekazania przez kupców informacji o tej miejscowości. Pod mianem Kalisii kryła się, jak wolno sądzić, nie jedna osada, lecz większe ich skupisko.