Pogoda

Nikt z nas nie wyruszyłby na wyprawę turystyczną, gdyby wiedział, że w ciągu najbliższych trzech dni będzie lało jak z cebra. Czy jesteśmy w stanie przewidzieć to, co będzie jutro? W stu procentach na pewno nie, ale w siedemdziesięciu — tak. Pogodę można przewidzieć nawet bez specjalnych map i przyrządów. Wystarczy uważnie obserwować przyrodę, która nas otacza, i odpowiednio ją odczytać. Bardzo nam się tu może przydać barometr i termometr, ale nie są one jednak niezbędne. Barometr bowiem wskazuje tylko ciśnienie atmosferyczne, termometr zaś temperaturę, ale i to jeszcze nie wystarcza. Co prawda szybkie wahania rtęci lub wskazówki barometru potwierdzają wahania ciśnienia atmosferycznego, co występuje zazwyczaj przed burzą. Jeśli barometr wskazuje w ciągu dnia stały spadek ciśnienia, to należy uznać, że wiatr wzmoże się oraz że: zimą — temperatura wzrośnie, latem — temperatura obniży się. Gdy barometr wskazuje wzrost ciśnienia nieprzerwanie w ciągu dwóch, trzech dni, to w lecie należy spodziewać się upałów i suszy, w zimie mrozu i nieba bez chmur. Spróbujmy jednak określić pogodę bez barometru. Uprzedzamy jednak, że na podstawie jednego tylko zjawiska trudno ustalić pogodę. Dlatego właśnie zawsze staramy się zaobserwować kilka zjawisk w przyrodzie i na tej podstawie, jeśli się potwierdzają, ustalona przez nas prognoza na pewno potwierdzi się. Posłużmy się więc przykładem. Wchodząc wieczorem do lasu odczuwamy przyjemne ciepło — a więc temperatura w lesie jest wyższa niż temperatura na odkrytym polu. To samo zjawisko obserwujemy, a może raczej odczuwamy, przy wejściu na wzgórek. Jednocześnie stwierdzamy, że na trawie osiada obfita rosa, natomiast w kotlinie kłębi się mgła. Uprzednio już zaobserwowaliśmy, że jerzyki i jaskółki szybują wysoko nad ziemią. Widać z tego, że owady, którymi się żywią, wzleciały wyżej, ponieważ nie przeczuwają deszczu. Obserwowaliśmy więc pięć elementów przyrody. Pierwszy z nich, ciepło w lesie, przemawia za pogodą. Oznaczamy to na kartce papieru plusem. Podobnie sprawa wygląda z temperaturą na wzgórzu. Jest więc już drugi plus. Na trawie osiadła rosa — trzeci plus. Mgła w kotlinach — czwarty plus. Wreszcie ptaki — piąty plus.

hotel gdańsk Loty z Gdańska trawiaste