Przed wyruszeniem na szlak

Dobry kierownik wraz ze swoim sztabem ustala na podstawie mapy trasę — marszrutę. Z literatury (przewodniki turystyczne) pozna ciekawsze pod względem turystycznym miejscowości i zabytki historyczne znajdujące się na szlaku. Warto również wyznaczyć miejsca noclegowe, tempo marszu czy jazdy, miejsca krótkich biwaków, a nawet miejscowości, gdzie uczestnicy będą mogli spożyć posiłki, jeśli sami nie będą ich przygotowywać. Nie bez znaczenia jest tempo marszu (jazdy). Od niego przecież zależą odcinki drogi. Z tego więc względu drogę i długość marszu (jazdy) oblicza się bądź w kilometrach, bądź też w godzinach. W tym ostatnim wypadku należy przewidzieć szybkość w kilometrach na godzinę. Przy tego rodzaju obliczeniach bierzemy pod uwagę warunki terenowe (lasy, góry, droga polna). Przyjmujemy jednak, że średnia szybkość marszu piechura-turysty, z obciążeniem, wynosi 3—4 km na godzinę. W górach i w lesie 2,5 km na godzinę. Na rowerze od 40—60 km w ciągu dnia, 12—14 km na godzinę. Już w pierwszej części trasy należy ćwiczyć marsz równym krokiem. Nic tak nie męczy, jak nagłe przyśpieszenie. Ażeby obliczyć długość kroku, a tym samym szybkość pokonywania przestrzeni, należy, licząc kroki, przejść trzy odcinki stumetrowe, dodać czas ich pokonania i oddzielnie — ilość kroków. Wreszcie podzielić jeden wynik i drugi przez trzy. Średnia zarówno pierwsza, jak i druga będzie przeciętną ilości kroków na 100 metrów oraz szybkości poruszania się. Zaraz na początku wyprawy należy wyćwiczyć określanie odległości „na oko". Odnotowujemy wówczas w notatniku odstępy pomiędzy poszczególnymi charakterystycznymi punktami, oceniamy do nich odległość „na oko" i następnie w czasie marszu mierzymy ją krokami. Ułatwia to później poruszanie się po trasie. Wstępne czynności mamy więc poza sobą. Wobec tego po godzinie marszu, zgodnie z naszymi wskazówkami, zatrzymujemy się w. celu poprawienia oporządzenia, które i tak dało się nam już we znaki, jeśli źle je umocowaliśmy (plecak na plecach, chlebak, manierka na biodrze, a torba, zw. „kaburą", na ramie roweru).