Plan wyprawy kolarskiej

Przede wszystkim musimy wiedzieć, dokąd chcemy jechać i co chcemy zobaczyć. Możemy np. wziąć udział w powiatowym rajdzie kolarskim z okazji dożynek. A może zechcemy pojechać szlakiem historycznym, by obejrzeć ciekawe zabytki, zamki lub miasteczka. Nasza wyprawa może objąć ciekawe obiekty krajoznawcze czy rezerwaty przyrody. Nie należy jednak planować zbyt wiele na jeden raz. Przeciążeni nadmiarem zwiedzania uczestnicy będą zmęczeni zbyt wielkim ładunkiem wrażeń i niewiele pozostanie w ich pamięci. Lepiej już jest zrezygnować z części zwiedzania na korzyść innych rozrywek grupy w czasie biwaku czy postoju. Atrakcyjne gry kolarskie czy inne gry ruchowe lub rozrywki doskonale uzupełnią nasz program dnia i - wniosą dużo odprężenia, a tym samym i wypoczynku. Planując wyprawy kolarskie pamiętajmy o pewnych zasadach, dotyczących ilości kilometrów na poszczególnych etapach naszych wypraw. Stwierdzono bowiem, że w czasie wielodniowej wycieczki następuje spadek sił fizycznych po kilku dniach jazdy, szczególnie zaś silnie zaznacza się on trzeciego i czwartego dnia. Wyciągnięto stąd wniosek, że należy w tych dniach zmniejszać ilość kilometrów, by nie przemęczać organizmu kolarza. Musimy też sobie wyjaśnić, ile kilometrów powinno nam wypaść przeciętnie ną każdy dzień trasy. Tę przeciętną uzyskamy, jeśli podzielimy ilość kilometrów całej trasy przez ilość dni jazdy. Powinniśmy otrzymać następujące wyniki: dla zaawansowanych kolarzy-turystów do 50 km, dla początkujących natomiast najwyżej 40 km dziennie. Cyfry odnoszą się do normalnych warunków jazdy, to znaczy dobrej drogi i bez wzniesień oraz przeciwnego wiatru. Gdybyśmy jednak, co się często zdarza, zmuszeni byli wybrać drogi przełajowe, wtedy pamiętajmy, że będziemy potrzebowali na ich przebycie o jedną trzecią więcej czasu, czyli stąd wniosek prosty, że trzeba będzie zmniejszyć ilość kilometrów o Vs. To samo dotyczy dróg pofałdowanych, np. w górach, gdzie dla pokonania znacznych wzniesień może zajść potrzeba zwiększenia czasu lub zmniejszenia kilometrów aż o połowę.