Uwagi turystyki motorowej

Pamiętajmy, że turystyka motorowa nie polega na bezmyślnej pogoni za kilometrami, gdyż przy szybkim tempie nie można osiągnąć turystycznych celów. Przyjmijmy zasadę przejeżdżania nie więcej niż 200 km dziennie. Nie obawiajmy się zejść z motoru, ażeby przejść pieszo końcowe odcinki trasy. Na pewno wyjdzie nam to na zdrowie i sprawi dużo przyjemności. wskazówek zegara z punktu, w którym się w danej chwili znajdujemy. Ażeby określić azymut jakiegokolwiek przedmiotu widzianego w oddali, należy przede wszystkim zorientować kompas, tzn. obracać go poziomo dopóty, dopóki ciemna część wskazówki kompasu nie zatrzyma się naprzeciw litery na tarczy oznaczającej północ, a jednocześnie zero stopni. Następnie należy np. wziąć zapałkę, położyć na ustawiony już kompas i skierować ją jednym końcem na samotne drzewo. Jeśli wskazówka w dalszym ciągu stoi naprzeciwko litery oznaczającej północ i zapałka rzeczywiście skierowana jest na drzewo, możemy oznaczyć azymut, tj. kąt zawarty między ciemną częścią wskazówki a końcem zapałki ustawionym na samotne drzewo. Ilość stopni zawarta pomiędzy częścią ciemną wskazówki i zapałką oznacza azymut samotnego drzewa. Jeśli zapamiętamy azymut, nawet w ciemną noc znajdziemy właściwą drogę z danego miejsca do samotnego drzewa. Posiadając dokładną mapę terenu, po którym przyjdzie nam wędrować, możemy wcześniej ustalić i wyznaczyć azymut drogi marszu. W tym celu określimy dwie linie proste, równolegle do jednej i drugiej ramki mapy. Oczywiście punkt przecięcia się wykreślonych linii winien znajdować się dokładnie w punkcie, z którego rozpoczniemy naszą wycieczkę. Załóżmy, że w linii prostej od punktu wymarszu znajduje się gajówka. Na drodze, zgodnie z mapą, nie napotkamy żadnych przeszkód, które musielibyśmy obchodzić zmieniając tym samym azymut. A zatem z punktu przecięcia się dwóch linii narysowanych uprzednio, a oznaczających nasze miejsce wymarszu, kreślimy linię prostą na gajówkę. Następnie orientujemy mapę łącznie z kompasem. Ustawiamy go więc na narysowanej linii pionowej tak, ażeby stanowiła ona promień koła kompasu i przebiegała przez zero i centralny punkt kompasu. Oczywiście punkt centralny kompasu pokrywa się z punktem, z którego rozpoczniemy marsz, a więc z punktem przecięcia się linii pionowej i poziomej. Wtedy dopiero odczytujemy azymut.